Gry planszowe na weekend.

Witajcie! Sobotni wieczór to czas na zabawę;-) Mam nadzieję, że przyjemnie go spędzacie. Gdybyście poszukiwali sposobu na zabawę- zachęcam do gier planszowych.  W prenumerowanym przeze mnie czasopiśmie Coaching przeczytałam ciekawy artykuł na temat umiejętności zabawy i płynących z tego korzyści.  Podobno dotąd jesteśmy młodzi dopóki umiemy się bawić;-)  We wspomnianej gazecie polecano grę Dixit.  Jest to planszówka zawierająca karty do gry. Zabawa polega na wypowiedzeniu hasła do których inni gracze mają dopasować skojarzenia i odpowiednie karty. Nie jestem jeszcze posiadaczką gry- ale opis mnie zachęcił i zamierzam nabyć ją w przyszłości. To świetna zabawa dla całej rodziny.  A co na wieczór? Może coś specjalnego tylko dla dwojga?  Może … gra Obsessive Memory?

gra memory

Myślę, że to świetny wstęp do niezapomnianej nocy;-)  Udanego wieczoru! Bawmy się;-)

 

 

 

 

 

Pomysł na prezent?

Luty to miesiąc w którym mam dużo imprez okolicznościowych.  Imieniny, urodziny, parapetówki.  Oprócz dylematu ” w co się ubrać” zastanawiam się ”  co kupić na prezent? ” 😉

Koleżanka była tak miła, że podpowiedziała mi kilka pomysłów. Wśród nich pościel.

Znalazłam fajny sklep internetowy z pościelą w którym można dostać nietypowe rozmiary i fajne wzory.  Modeli jest tyle, że ciężko się zdecydować.

Co myślicie o tych?

 

 

pośćielpościel w roze

posciel w makisatyna bawelniana

 

Brak pomysłu na tytuł…

Dzisiaj, niespodziewanie dopadła mnie chandra. Nie ma jakiegoś konkretnego powodu. Po prostu gorszy nastrój. Może zła pogoda? Nie mam pojęcia… Przeszukując internet znalazłam ciekawe recepty na poprawę humoru m.in. spacer na świeżym powietrzu, tabliczka czekolady, seks i zakupy.

Spacer się nie sprawdził , czekolady nie mam bo ogólnie nie lubię słodyczy, seks był cudowny ale poprawił mi nastrój tylko na chwilkę. Zostały zakupy… Przeglądam strony sklepów internetowych i zastanawiam się co mogłabym sobie zakupić. Może sukienkę? Przydałaby się bo wkrótce wybieram się na „ ważniejsze wyjście” . Niestety nic nie wpada mi w oczy.

Z pisania bloga chyba też nic nie wyjdzie bo nie mam weny.

Może poczytam gazetę.

A Wam życzę dobrej nocy;-) Jutro będzie lepszy dzień a w związku z tym – lepszy wpis.

This entry was posted in O Mnie.

Kolęda, kolęda…

koleda

Dzisiejsze popołudnie wypełniły mi przygotowania do kolędy. Uważam, że jeśli decydujemy się na przyjęcie księdza to powinniśmy się do tego troszkę przygotować. Czyż nie szykujemy stołu gdy przychodzą do nas przyjaciele czy rodzina? W przypadku kolędy wygląda to trochę inaczej bo nie szykujemy smakołyków tylko biały obrus, religiny obrazek, Biblię oraz święconą wodę. Fajnie jeśli na tę okoliczność zrezygnujemy z wyciągniętej bluzy i włożymy coś elegantszego. Ja postawiłam na prostotę i wygodę. Ubrałam jeansy i ulubioną bluzkę. Continue reading →

Z wizytą u teściów;-)

Dzisiejszy wieczór wraz z Mężem spędziłam u teściów. Różnie między nami bywało. Mieliśmy swoje gorsze i lepsze dni ale aktualnie się dogadujemy. Oni przyzwyczaili się do mnie, ja do nich. Darzę ich sympatią i staram się aby mój ukochany miał z nimi dobre kontakty.

Na wizytę założyłam niebieską sukienkę marki Katrus K124. Zdjęcie zamieszczam poniżej:

sukienka K124

Polecam ją wszystkim Paniom, kŧóre cenią sobie eleganckie i zarazem wygodne ubrania.

Pod spód założyłam cienkie  rajstopy marki Zenit.

zenit_rajstopy_vanise_20-1

To był mój debiut. Nigdy wcześniej nie nosiłam rajstop tej firmy i muszę przyznać, że się sprawdziły. Ładnie leżą na nodze i nie zaciągają się.

Bieliznę osobistą stanowił dziś biustonosz push up Kinga  model PU-265  i pasujące do niego figi.

Biustonosz i figi Kinga PU-265

Co sądzicie o mojej stylizacji?

Aby osiągnąć wspaniałe rzeczy musimy… marzyć

Wszystkim, którzy jeszcze nie czytali polecam książkę, nieżyjącego już Kacpra Godyckiego- Ćwirko pt. ” Sprzedaj lodówkę i jedź dookoła świata” 😉
Książka jest opowieścią o człowieku, który miał odwagę porzucić swoje dotychczasowe życie po to, by móc zrealizować swoje marzenia o podróży.
Przeciętny człowiek jest przywiązany do rzeczy, które w pocie czoła nagromadził. Im więcej posiadamy, tym  więcej spotyka nas ograniczeń i trudniej uwolnić się nam od lęku utraty tego co mamy.
Budzimy się rano, idziemy do pracy, o wyznaczonych porach wychodzimy do domu. Wieczorem włączamy telewizor. W bogatszych wersjach naszych życiorysów; wychodzimy do teatru, czytamy książki, spotykamy się z przyjaciółmi,  czasem gdzieś wyjedziemy. Zazwyczaj jednak nie wychylamy się poza sferę własnego komfortu. Dla powszechnie rozumianego dobrobytu i stabilizacji porzucamy nasze marzenia.  I żyjemy tak jak musimy a nie tak jak pragniemy…
A tymczasem trzeba tak niewiele… Wystarczy zamienić świat widziany na ekranie telewizora na życie oglądne własnymi oczyma. Wyrzucić do kosza nadęte poradniki biur turystycznych i samodzielnie powędrować w świat… Bo życie nie siedzi obok nas na kanapie… Ono jest gdzie indziej… Żadne wczasy w relacji hotel- plaża nie zapewnią nam atrakcji poznania prawdziwego człowieka, który żyje w miejscu, które odwiedzamy.
Miejmy cele, realizujemy swoje plany… I żyjmy naprawdę…  Zastanówmy się czego pragniemy…
Jeśli lubimy stabilizację i korporacyjny styl życia –  tak postępujmy. Jeśli jednak pragniemy czegoś więcej i oczekujemy głębszych wrażeń  niż weekendowe spędzanie czasu w centrach  handlowych uczyńmy wszystko aby to osiągnąć…

Pikantnie czy łagodnie?

Diabełek

Wiecie, że 16 stycznia uznawamy jest za dzień Pikantnych Potraw?

Jesteście wielbicielami ostrej papryczki czy wolicie łagodną kuchnię?

Jaki jest Wasz ulubiony przysmak? Czy podążacie za trendami? Lubicie modną kuchnię chińską czy japońską ? A może jesteście fanami dziczyzny?

Myślicie, że istnieje związek pomiędzy preferencjami kulinarnymi a osobością człowieka? Continue reading →

Shaolin

Klasztor Shaolin
Przeczytałam dziś ciekawy artykuł o klasztorze Shaolin w Chinach. Przez wieki klszator był spokojnym miejscem gdzie kultywowano modły oraz uczono sztuk walki.
Obecnie przekształcił się w masowo odwiedzany ośrodek turystyczny. Niestety komercjalizacja wiąże się z utratą pierwotnego charakteru obiektu. Continue reading →

Dwa oblicza ludzkiej duszy?

Dzisiejszy wieczór spędziłam na oglądaniu trzeciej części Ojca chrzestnego. Nie znałam dziejów rodziny Corleone z tego etapu życia. Zazwyczaj oglądałam pierwszą część.
Mimo iż film opowiada o mafii i zabójstwach z punktu widzenia oglądającego wielcy mafiosi jawią się jako sympatyczni ludzie. Czy jest możliwy taki dysonans ? Dla rodziny ciepły i dbający , w pracy zimny i bezwzględny drań ? Przywykliśmy oceniać wszystko jako białe lub czarne – a jak jest naprawdę ?

This entry was posted in O Mnie.