Brak pomysłu na tytuł…

Dzisiaj, niespodziewanie dopadła mnie chandra. Nie ma jakiegoś konkretnego powodu. Po prostu gorszy nastrój. Może zła pogoda? Nie mam pojęcia… Przeszukując internet znalazłam ciekawe recepty na poprawę humoru m.in. spacer na świeżym powietrzu, tabliczka czekolady, seks i zakupy.

Spacer się nie sprawdził , czekolady nie mam bo ogólnie nie lubię słodyczy, seks był cudowny ale poprawił mi nastrój tylko na chwilkę. Zostały zakupy… Przeglądam strony sklepów internetowych i zastanawiam się co mogłabym sobie zakupić. Może sukienkę? Przydałaby się bo wkrótce wybieram się na „ ważniejsze wyjście” . Niestety nic nie wpada mi w oczy.

Z pisania bloga chyba też nic nie wyjdzie bo nie mam weny.

Może poczytam gazetę.

A Wam życzę dobrej nocy;-) Jutro będzie lepszy dzień a w związku z tym – lepszy wpis.

This entry was posted in O Mnie.

Dodaj komentarz