Aby osiągnąć wspaniałe rzeczy musimy… marzyć

Wszystkim, którzy jeszcze nie czytali polecam książkę, nieżyjącego już Kacpra Godyckiego- Ćwirko pt. ” Sprzedaj lodówkę i jedź dookoła świata” 😉
Książka jest opowieścią o człowieku, który miał odwagę porzucić swoje dotychczasowe życie po to, by móc zrealizować swoje marzenia o podróży.
Przeciętny człowiek jest przywiązany do rzeczy, które w pocie czoła nagromadził. Im więcej posiadamy, tym  więcej spotyka nas ograniczeń i trudniej uwolnić się nam od lęku utraty tego co mamy.
Budzimy się rano, idziemy do pracy, o wyznaczonych porach wychodzimy do domu. Wieczorem włączamy telewizor. W bogatszych wersjach naszych życiorysów; wychodzimy do teatru, czytamy książki, spotykamy się z przyjaciółmi,  czasem gdzieś wyjedziemy. Zazwyczaj jednak nie wychylamy się poza sferę własnego komfortu. Dla powszechnie rozumianego dobrobytu i stabilizacji porzucamy nasze marzenia.  I żyjemy tak jak musimy a nie tak jak pragniemy…
A tymczasem trzeba tak niewiele… Wystarczy zamienić świat widziany na ekranie telewizora na życie oglądne własnymi oczyma. Wyrzucić do kosza nadęte poradniki biur turystycznych i samodzielnie powędrować w świat… Bo życie nie siedzi obok nas na kanapie… Ono jest gdzie indziej… Żadne wczasy w relacji hotel- plaża nie zapewnią nam atrakcji poznania prawdziwego człowieka, który żyje w miejscu, które odwiedzamy.
Miejmy cele, realizujemy swoje plany… I żyjmy naprawdę…  Zastanówmy się czego pragniemy…
Jeśli lubimy stabilizację i korporacyjny styl życia –  tak postępujmy. Jeśli jednak pragniemy czegoś więcej i oczekujemy głębszych wrażeń  niż weekendowe spędzanie czasu w centrach  handlowych uczyńmy wszystko aby to osiągnąć…