Kolęda, kolęda…

koleda

Dzisiejsze popołudnie wypełniły mi przygotowania do kolędy. Uważam, że jeśli decydujemy się na przyjęcie księdza to powinniśmy się do tego troszkę przygotować. Czyż nie szykujemy stołu gdy przychodzą do nas przyjaciele czy rodzina? W przypadku kolędy wygląda to trochę inaczej bo nie szykujemy smakołyków tylko biały obrus, religiny obrazek, Biblię oraz święconą wodę. Fajnie jeśli na tę okoliczność zrezygnujemy z wyciągniętej bluzy i włożymy coś elegantszego. Ja postawiłam na prostotę i wygodę. Ubrałam jeansy i ulubioną bluzkę. Continue reading →